Procesy uczenia się
Egzamin dwojakiego rodzaju

Egzamin dwojakiego rodzaju

Wreszcie, po pewnej ilości przeczytań, następuje egzamin dwojakiego rodzaju. Raz wymienia się słowa, żądając podania przynależnej liczby, a raz podaje się liczby i żąda się wymienienia słowa z pary bezpośrednio następującej. Otóż okazuje się, iż żądanie pierwsze może być spełnione, drugie natomiast nie. Jeżeliby, mówi teraz Thorndike, podstawą skojarzenia było samo zetknięcie czasowe, to nie ma powodu, dla którego w powyższym eksperymencie słowa przypominałyby następujące po nich liczby, a liczby nie potrafiłyby przypomnieć następujących po nich wyrazów. Łatwo jednak wytłuthaczyć zjawisko, z którym, spotykamy się w tym i w poprzednim eksperymencie, skoro przyjmiemy, iż kojarzymy ze sobą tylko te elementy, które traktujemy jako w pewien sposób przynależne do siebie nawzajem (belonging). Nie widzimy przynależności pomiędzy końcem jednego zdania a początkiem drugiego, nie traktujemy jako przynależnych liczby jednej pary i słowa z pary następnej i z tej racji nie przychodni między nimi do skojarzenia.

Oczyszczanie wody preparaty odchudzające Wyposażenie restauracj

 
Dam prace Gps szczecin schody z drewna